Oceny



Poniżej znajdują się najnowsze komentarze do zdjęć użytkownika.

Sortuj wg daty: rosnąco | malejąco
 
< « < 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16  > » >
 
Zdjęcie Komentujący Opinia Data
słomka (slomka)

bo ja na przekąskę potrafię zjeść cały słoiczek grzybów w occie (przed chwilą to zrobiłam)

2021-03-12 21:26:49
słomka (slomka)

ile trzeba tych biednych stworzeń, by się nimi najeść?

2021-03-12 20:02:48
słomka (slomka)

jak smakują ślimaki?
one w ogóle jakoś smakują?

2021-03-12 20:02:02
słomka (slomka)

no, tak - klasyk jest tylko jeden! :D

2021-03-12 19:58:31
Daniel (danek)

Słomko, jeszcze raz zacytuję klasyka
tym razem bez "zaintrygowania"
"Słomko...
Kocham Cię!
( Nawet nie zgadniesz za co. )" -za ten wpis poniżej

http://onephoto.net/index. php?id=495312#495312

2021-03-12 19:37:15
Daniel (danek)

Nazbierajcie to ja wam tych ślimaków zrobię, zgodziła się ciocia.
Mnie się przypomniało, jak z kolegami urwaliśmy się wcześniej ze szkoły na cmentarz żydowski, była tam tego cała masa.
Nie zastanawiając się długo wzięliśmy z bratem wiadro takie dziesięcio litrowe i na ten żydowski cmentarz.
W godzinę pełniuśkie wiaderko, dorodnych winniczków i z powrotem do domu.
Po drodze zastanawialiśmy się jak te ślimaki z tych skorupek wydobyć, jednak nic sensownego nie przychodziło nam do głowy.
Trzeba było widzieć zdziwioną minę ciotki, a gdzie żeście tyle tych ślimaków nazbierali (cisza)
u nas wszystko wyzbierane a prawdziwe francuzy to nawet jeża złapią i zjedzą.
Ciocia wodą wiadro ze ślimakami zalała i obficie solą posypała, nakryła pokrywką i powiedziała a teraz dajcie im spokój
poczekamy aż same wyjdą.
Co ??? brat popatrzył na mnie ja na niego ze zdziwieniem, a więc to tak !
Sól gryzie i szczypie, ślimaki same z domku uciekają.
Godzinka może dwie już dokładnie nie pamiętam winniczki domki opuściły.
Ciocia ślimaki przyrządziła, przyszli goście, atrakcją na przyjęciu były polskie ślimaki po francusku.
Myśmy z bratem do konsumpcji gości zachęcali,
proszę próbować, pyszne ślimaczki w dodatku koszerne ;)

Co z tym powrotem,
biadolisz dalej czy mam podjechać
a może wolisz pociągiem,
albo wcale Ci się wracać nie chce.

2021-03-12 19:06:52
Daniel (danek)

Szeleszczycielu,
przestań że w końcu biadolić jak stara baba.
Mickiewicz, Słowacki.... to inne czasy, Polski na mapach świata wtedy nie było !
Wsiadasz w samolot w dwie, trzy godziny i jesteś w domu, jak Cię do samolotu nie wpuszczą boś nie zaszczepiony,
gotów jestem po Ciebie podjechać i pewien jestem że Słomka na paliwo dorzuci.
Coś mi się zdaje że Ty tu wzdychasz za krajem a Tobie tam w tej Francji
bąbelki szampana w głowie zaszumiały, pewnieś żabich udek posmakował i escargots polubił.
U mnie dziś grochówka na orzełku taka z majerankiem i rozmarynem ("O mój rozmarynie" pamiętasz czyś już zapomniał, pamiętam jak moja babcia śpiewała)
kiełbasą wędzoną w wędzarni (nie farbą pryskaną!) na boczku i żeberkach wędzonych,
w zeszłym tygodniu był żurek, czytałem że żurek Ci się marzy.
A o tych escargots przypomniała mi się fajna historia, do dziś z bratem się śmiejemy.
Na początku lata ciotka Janka z Francji pociągiem do nas w odwiedziny przyjechała.
(tfu, Ciocia Janka, moje pierwsze Wrangler_y z Pewexu w podstawówce, kupione za 100 franków które od niej dostałem)
Myśmy słyszeli że w tej Francji ślimaki jedzą ale jeszcze nikt z nas w domu ich nie próbował.
Uprosiłem ciocię aby nam te ślimaki zrobiła, nadarzyła się ku temu okazja bo rodzina miała się zebrać na rodzinnym przyjęciu,
zbliżał się koniec pobytu cioci.

2021-03-12 19:06:17
 
< « < 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16  > » >
 


 


 

© 2001 - 2023 Marek Kozera