Zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do tej fotografii są własnością jej autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie jej w jakiejkolwiek formie jest zabronione.
 

Inne zdjęcia tego użytkownika »

 
Sztuka rozmowy
Na ten Nowy Rok
Lato odeszło
Tata Kadi z Gambii, jakby na polski tłumaczyć, to - ciotka Kazimiera
Noce i dzień
Ludu roboczy, do boju! (zamiast - Aux armes, citoyens!)
Na obczyźnie pogrzebion
Dobry rok
Miałem przyjaciela
Sztuka rozmowy
Zioła z ulicy Zielnej
Dużo nas


 

Informacje o zdjęciu

Autor: SZELESZCZYCIEL (Szeleszczyciel)
Tytuł: Szczęśliwy miesiąc sierpień (ilość wyświetleń: 588)
Opis:
: )

Data dodania: 2015-09-13 16:44:45
Tytuł oryginalny: brak informacji



 

Oceny


Oceń to zdjęcie



Oddanych głosów: 3
Średnia ocena: 10.00
Jak oceniać »

Zdjęcie było polecane 2 razy.
Zobacz polecających  |  Zobacz oceniających

Zobacz jak oceniano Szczęśliwy miesiąc sierpień
Wykres oglądalności zdjęcia

 

Komentarze


Skomentuj zdjęcie:
Przed umieszczeniem komentarza zastanów się, co chcesz napisać.

Pamiętaj, że nie możesz zmienić opublikowanego komentarza.


Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Pułkowniku...

To był kwiat lotosu! Usechł i został owocnik, będą nowe kwiaty.

pulkownik (Andaluzyjski Pies)

pulkownik (Andaluzyjski Pies)2019-01-01, 22:16:11
Dziwną masz konewkę;)

Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Znów niedługo zakwitną lotosy, a potem przekwitną. I tak w kółko.

(Obrus mi się już nie podoba, zmieniłbym na jakiś jasny.)

Dalmo (Dalmo)

Dalmo (Dalmo)2016-03-19, 12:05:32
Fez bonito... Parabéns!!

titi

titi2015-10-25, 09:15:41
Starannie pokawałkowane,
reszta zbędna.

Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Tak, już wiedziałem ; )

http://onephoto.net/?id=814773

eddybody (eddybody)

eddybody (eddybody)2015-10-06, 23:34:52
No i oczywiscie komentarze internautow

eddybody (eddybody)

eddybody (eddybody)2015-10-06, 23:33:31
A tu jeszcze kwiatek nie z tej ziemi :
http://niezalezna.pl/71611-uchodzcy-domagaja-sie-seksu-lekarz-powiedzial-mi-zebym-uprawial-go-z-kimkolwiek

eddybody (eddybody)

eddybody (eddybody)2015-10-06, 16:39:34
III.
(W samolocie do Aten spotkali samych uciekinierów z Warszawy.
Jednym odebrali mieszkania, innym emerytury, stypendia, działki, domki letniskowe, było tez kilkunastu dziennikarzy z wyrokami za pisanie.

W samolocie zjedli płatny posiłek i wypili po jednej bezpłatnej herbacie bez cukru i cytryny.

Poczuli się raźniej.

Z Grecji, przez Syrię, Iran, Afganistan, Budapeszt, Wiedeń, Pakistan i Hong Kong dotarli na Wyspę Komodo.

Tutaj nikt nie mógł ich znaleźć.
Nikt.

Troszeczke kąsały komary, motyle rumuńskie oraz warany, ale do tego można się było przyzwyczaić, oj można.
(mieszkancy Komodo używali tu radzieckich perfum «Pobieda», co odstraszało skutecznie zwierzęta).

Szybko można było się zorientować, ze mieszkańcami Komodo byli glownie uciekinierzy z Europy.


Pod koniec miesiąca otrzymali list z Kalifatu Warszawskiego.
Pisał Andy Betton, ktory rowniez z Krysia chciałby przyjechać, bo z hodowli baranów i kóz w Bieszczadach i tak nic już nie zostalo, a
zwierzęta mocno ucierpiały erotycznie, zanim poderznięto im gardła.

Bożenka lubiła Bettona, a nawet Krysię, wiec wysłała im zaproszenia.

(to tyle, co mi sie udalo napisac wczoraj i dzisiaj troszeczke poprawic proze)

eddybody (eddybody)

eddybody (eddybody)2015-10-06, 16:37:54
(cdn)
II.
Janek Pyda byl patriotą.
Kiedy zobaczył, że Orientalny bije Bożenę przy ruszcie - przywalił mu.

Orientalny chwycił za nóż, by zabić Pyde, ale poślizgnął się na tłustej podłodze i upadł na nóż.

Bożena była znów wolna.

Młodzi chłopcy o sarnich oczach, kochankowie Orientalnego, chwycili za telefony komórkowe i w ciągu 3 godzin mogli zebrać 250 000 uchodźców z
Warszawy, by znaleźć i zabić Polaka, Janka Pydę a jego oderżniętą głowę zawiesić na czubku świątyni.

Bożenka zabrała jeszcze z sejfu Orientalnego pieniądze azylanckie plus zasiłki na jego kochanków (100 000 złotych plus żyrandol) i pojechała
szybciutko taksówką z Jankiem na lotnisko.

Musieli uciekać z kraju.

eddybody (eddybody)

eddybody (eddybody)2015-10-06, 16:37:04
Uchodzcy

Bożena dusiła się w smażzalni frytek i kiełbasek.
Po prostu.
Dusiła się.

Jej szefowa (25 lat pracy w tym zakładzie na stojąco) została niechcący królową żylaków, miała już rozpierdolonaą wątrobę, nerki,
żołądek i kłębek nerwowy od użerania się z klientami.


Bożena nie chciała tak skończyć jak ona, oj nie, mimo, iż po śmierci kierowniczki obiecali jej tę posadę.

Pewnego razu do smażalni frytek przyszedł mężczyzna o orientalnej urodzie i wtedy los Bożeny odmienił się.

Diametralnie.

Zaproponował jej świetnie płatną pracę w swoim kebab-shop - ostrżenie maczet, noży, czyszczenie kałasznikowów, haftowanie flag.

Pierwszym, nieprzyjemnym zgrzytem ze strony pracodawcy było zrobienie kupy do wanny, wycieranie palcem o ścianę, zapraszanie nieletnich kolesiów
o sarnich oczach.

Przy wschodzie słońca Orientalny zarzynał barana i modlił się pobożnie, kierujac twarz w stronę apteki. Potem kroił go na kawałki jadł
jego mózg, a resztę wrzucał na ruszt.

Olej stał już w wanienkach od trzech tygodni, ale Orientalnemu nie robiło to większej różnicy.
Kiedy do kebab-shopu przyjechała Dinga Kunin, entuzjastka wielokultury, i odwieziono ja pogotowiem na sygnale - Orientalny zmienił olej na ropę
naftową.

Zatruciu uległa również w ramach kampanii wyborczej na rzecz uchodźców, Waranka spod Radomia, znana pod nazwą Ewy Botox oraz jej doradca.

Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Piotrze, rozumiem.

Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Eddy...

Ty, jak się w tej "al Andaluzji" nasiedzisz, nagrzejesz, to może wreszcie wrócisz do swojego kraju?...

woodfor (Piotr (woodfor))

woodfor (Piotr (woodfor))2015-09-19, 00:19:06
"dla mnie"...

woodfor (Piotr (woodfor))

woodfor (Piotr (woodfor))2015-09-19, 00:18:47
...dla tak...Ciebie też piszę ...

Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Piotrze...

Po co chrześcijanina piszesz dużą literą, to nie narodowość!

woodfor (Piotr (woodfor))

woodfor (Piotr (woodfor))2015-09-18, 23:29:42
...jestem Chrześcijaninem...wcale tego nie ukrywam...mam wrażenie, że komuś bardzo zależy na tym, żebym zaczął mieć wątpliwości...bo
przecież wcale nie "kocham" ich...a przecież to też ludzie...

eddybody (eddybody)

eddybody (eddybody)2015-09-18, 23:12:59
Jestem juz chory, jak widze tych ludzi :
https://www.youtube.com/watch?v=kLwkOcNgihI

DanutaAnna (Mada)

DanutaAnna (Mada)2015-09-14, 13:59:53
Sierpień miesiącem trzeźwości...

yurodiwyj (kocham ojca i dawcę plemniczków, he he)
Wracam jednak z ogromną przyjemnością do Musila. Między głupotą poczciwą a ambitną głupotą wyższego rzędu leży – pisał - aż nazbyt
często ziejąca przepaść. Ambitna głupota nie jest niedostatkiem inteligencji, ale raczej oznaką jej porażki, spowodowanej porywaniem się na
czyny, które przerastają jej możliwości; toteż wykazuje wszystkie złe cechy niedorozwiniętego umysłu może poza tym wykazywać także
wszystkie te, które spowodowane są usposobieniem chwiejnym, kalekim, niestałym, krótko mówiąc każdym, będącym odchyleniem od zdrowia.
Głupocie poczciwej myślenie przychodzi z trudem i cierpi ona na tak zwany „spóźniony zapłon”. Ma ubogi zasób słów i pojęć i
niezręcznie się nimi posługuje. Preferuje to, co zwyczajne, ponieważ powtarza się często i w ten sposób mocno się jej utrwala, tego zaś, co
raz sobie przyswoi, nie daje sobie tak szybko odebrać, nie pozwala tego analizować, ani nie interpretuje tego sama. W ogóle ma w sobie sporo z
rumianych policzków życia!

Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Jevel...

W sklepach latem korkociągów nie ma, trzeba kupować już odkorkowane.


We Wrocławiu kiedyś, na placy Dominikańskim, na tramwajowym przystanku stał pijak, na tramwaj czekał, tramwaj dojeżdżał już. Pijak kupił
dwa wina i wsadzał za pas, już wsadził.
Nagle jedno... - bryz!... wysmykło się i spadło na bruk (a tramwaj podjeżdżał już). Ten zaklął: - o, kurwa... i zobaczył na bruku
czerwoną, spienioną rozgwiazdę...
Nagle drugie... - bryzzz...!! (a tramwaj już stał). Ten zaklął: - o, kurwa... i zobaczył na bruku drugą czerwoną, spienioną rozgwiazdę...

Żal taki... choć liż to...

RenaJas (Rena)

RenaJas (Rena)2015-09-13, 22:40:27
Urodziwy, czyli to Wańka Głuptas, Na szczupaka rozkazanie...

jevel (jevel)

jevel (jevel)2015-09-13, 19:41:34
RenaJas: to nie wiedziałaś? Jak chcesz być w redakcyjnych polecanych musisz pisać ładnie po polsku.

yurodiwyj (kocham ojca i dawcę plemniczków, he he)
klasowe...
ps
Koniec jest bliski...
Przyjdzie taki do ciebie, luknie w dowód osobisty a tam stuknęło 65 latek.
Usiądzie, opowie ci jak to bardzo obciążasz budżet Nowego Wspaniałego Państwa ponieważ jesteś nieproduktywny i do tego masz haluksy,
chroniczną czkawkę i pypcia na jajcach oraz wytłumaczy że czas odejść.
Poprze go twoja żona która cie nienawidzi jak psa za to że całe życie za mało zarabiałeś i nie zrobiłeś z niej księżniczki, poprą go
twoje bękarty wychowane według nowego stylu w nowych szkołach a potem przyjdzie ekipa deratyzacyjna i zagazuje cię jak szczura.
Zewłok pójdzie do Bacutilu na paszę dla świń i tak zakończy się wasz nędzny żywot, żywot ciemniaków którzy nie widzą dokąd prowadzą
zmiany które na co dzień obserwują.
Ale taki już los debila. Nigdy nie wie o co chodzi... !!!

RenaJas (Rena)

RenaJas (Rena)2015-09-13, 18:37:00
To jak to jest - Szeleszczyciel jest Redakcją???

jevel (jevel)

jevel (jevel)2015-09-13, 17:38:25
P.S. Korzystając z okazji chciałabym podziękować Szanownej Redakcji za cudowne lato:)

jevel (jevel)

jevel (jevel)2015-09-13, 17:33:54
Latem na wsi ciężko dostać korkociąg w sklepach ;)


pawelpch

pawelpch2015-09-13, 16:58:15
..czyli kodeks bushido...rozumiem:-)

Szeleszczyciel (SZELESZCZYCIEL)
Pawelpchu, to nie ważne!

Ważne, by iść w marszu w obronie Niepodległej! Dzisiaj idzie Szczecin, od 17-tej, Plac Grunwaldzki.

pawelpch

pawelpch2015-09-13, 16:49:55
Hahahaha...dobre..według reguł feng shui,i kodeksu bushido...:-) ))))


 


 

© 2001 - 2019 Royal Ad Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością