Zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do tej fotografii są własnością jej autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie jej w jakiejkolwiek formie jest zabronione.
 

Inne zdjęcia tego użytkownika »

 
Sandra
Shy Forest
Chata pod Rysami...
Konrad
Claudia cz. II
Claudia
Wiki...
Pan Ogrodnik
AUTO_JA
bez sensu...
Tryptyk Miejski
kolorowe sny kiedy....
parasolka....


 

Informacje o zdjęciu

Autor: ╔══╗ (tomaj)
Tytuł: Koci portret... (ilość wyświetleń: 592)
Opis:
i tak nikt nie wyrazi swojej opini pod zdjęciem ;] Pozdrowienia.

Data dodania: 2008-02-25 15:33:07
Tytuł oryginalny: brak informacji



 

Oceny


Oceń to zdjęcie



Oddanych głosów: 0
Średnia ocena: 0.00
Jak oceniać »

Zdjęcie było polecane 0 razy.
Zobacz polecających  |  Zobacz oceniających

Zobacz jak oceniano Koci portret...
Wykres oglądalności zdjęcia

 

Komentarze


Skomentuj zdjęcie:
Przed umieszczeniem komentarza zastanów się, co chcesz napisać.

Pamiętaj, że nie możesz zmienić opublikowanego komentarza.


tomaj (╔══╗ )

tomaj (╔══╗ )2008-02-25, 15:46:44
pozdrawiam Wu ;]

ps: stawiacie tak wysoko poprzeczkę ,że chyba jedynie TWA podoła ;]

w2c (Pan Wu)

w2c (Pan Wu)2008-02-25, 15:45:13
pozdrawiam

w2c (Pan Wu)

w2c (Pan Wu)2008-02-25, 15:45:00
nic ciekawego, taki sobie kadr, ciemno wszedzie glucho wszedzie ;]

na pewno mozna duzo lepiej pokazac szeryfa ;]

tomaj (╔══╗ )

tomaj (╔══╗ )2008-02-25, 15:42:41
Make-up kotu robić nie będę, to naturalne środowisko senne kota. Kleszcz nad okiem ?- nie wynik walki o terytorium.
pozdr.

eddybody (eddybody)

eddybody (eddybody)2008-02-25, 15:40:16
Dobry, bo spi :)

maciejkupczynski (Stary Maciej z Puszczy)
A tak poważniej. Miły kociak i portret również. Wydaje się jednak że należałoby bardziej zadbać o
tło, to zbyt rozprasza a tu przdałoby się coś spokojnego, jednolitego.
A strupek po kleszczu?
Pozdrawiam.

wellcomeoverdeath (focę ergo sum)
ja wyrażam ...
lubię koty, zdjęcie również mi się podoba

maciejkupczynski (Stary Maciej z Puszczy)
Kleszcza miał nad okiem.


 


 

© 2001 - 2022 Marek Kozera